Jesteśmy feministkami. Znamy się od wielu, wielu lat. Nasz wspólny blog to miejsce wolnościowej propagandy. Będziemy tu spiskować, skrzykiwać ludzi, truć jadem i dźgać ironią. Przybywajcie.
Blog > Komentarze do wpisu
CO TO JEST MANIFA?
Gdzie jest warszawska Manifa juz na pewno wiesz: 12:00, plac Defilad, ta niedziela! A czy chcesz wiedzieć co to jest Manifa?
 
Manifa to kilkaset roboczogodzin i nerwy.
To zbiorowy taniec na linie kilkunastu osób.
Dwa wielkie benefity. Kilka tygodni pracy.
Praca grupy artystów i artystek wspomagających, a także autorów plakatów, graficzki składającej piątą wersję gazetki.
Setki znaczków. Jeden: Wyciąć obrazek, wpiąć agrafkę w plastik, włożyć materiały do maszyny, folia, i ciach i chiach jeszcze raz i znaczek jest - piękny.
Koordynacja między 12 podmiotami, żeby były gazetki, plakaty i torby. Tydzień wyjęty z życiorysu.
Noszenie ciężarów - gazetki i plakaty ważą jak cholera - a złośliwcy zepsuli windę w biurze. Kręgosłupy cierpią.
Zamawianie platfrom, dogrywanie ich z nagłosnieniem.
Lęki finansowe.
Kilkadziesiąt nowych patykowców - każdy zajmuje 15 minut.
Zakup kijków, kubełków, pędzli, wdrapywanie się w sklepie na drabinę po najtańszy klej do tapet i awanta z panem z ochrony, bo nie wolno.
Piłowanie.
Przygotowania konferencji. W tym sprzątanie biura po huraganie przygotowań, mycie podłóg i drzwi;-) Kilkaset maili. Obklejenie scian plakatami.
Telefony do sław - czy zgodzi się Pani odczytać jeden postulat X Manify. Większość nie może. Ale w końcu mamy skład.
Setki telefonów między nami - co chwile jakąś pardon pierdołę trzeba dograć.
Koordynowanie plakatowań i ulotkowań. Nocne wycieczki na miasto, godziny na ulicy.
Planowanie happeningów.
Manifa w manifie, czyli przygotowanie kidsblocku.
Pisanie tekstów, godziny konsultacji przy kompach. 10 wersja, nie jeszcze nie, jeszcze coś trzeba poprawić.
Organizowanie grupy porządkowej.
Na koniec już tylko transparenty...
To tylko część przygotowań, reszta ginie w mroku i chaosie.
 
Za dwa dni manifa. Teraz zasypiając i budząc się myślimy:
 
Czy uda się wydrukowac na xero plakaty A2?? i kiedy?
Czy ludzie już wiedzą, że w niedzielę o 12:00 na placu defilad?
I czemu dzwonią do mnie różne feministki pytać o której?
Czy zdążymy rozlepić wlepki?
Czy uda się rozdać wszytskie gazetki?
Czy taksówka poczeka na znaną aktorkę?
Czy nie zapomnimy o przygtowaniu gadżetu na ostatni happening?
Czy dostaniemy identyfikatory?
Czy dojadą na czas torby z Kalisza?
Czy ktoś kupiła tasmę dwustronną do plakatów na platformę?
Czy platformy przyjadą odpowiednio wcześnie?
Czy na pewno zabierzemy wszystkie potrzebne rzeczy z biura na manifę?
Czy torby się sprzedadzą, zakładając, że dojadą?
Czy Dorota znalazła kawałek, na którego melodię ma zaspiewać pieśń manifową?
Czy ktoś kupiła już sznurek do montowania transpów na platformie?
Czy Michał weźmie płyty.
O matko, kto weźmie discmana??
Czy uda mi się zasnąć przed manifą?
Czy udadzą sę happeningi?
Czy ludzie nie będą za długo przemawiać i jak tu przewrać?:)
 
Kilkanaście osób, od weteranek PK8M - po świerzą, prężną młodzież z WLH im. Kuronia - zrobiło to jak zwykle za darmo, jak zwykle po godzinach pracy/szkoły, jak zwykle z wiarą, że to wszystko jest po coś. Żeby znów przypomnieć władzy, o tym wszystkim, o czym władza nie chce pamiętać. I po to, żebyśmy mogły wszystkie i wszyscy poczuć się silne. W grupie paru tysięcy osób, które też mają dość. 
 
W związku z tym w razie nieobecności na Manifie należy się zaopatrzeć w zwolnienie lekarskie L4 - w innym przypadku może wystąpić zagryzienie wyrzutami sumienia.
 
Ale wierzę, że będziemy tam wszystkie. Że będzie nas więcej niż rok temu. Dzięki Tobie - jesli jeszcze nigdy nie byłaś - przybywaj! Jeśli nie byłeś - przybywaj! Będziemy czekać! A potem będziemy razem protestować i świętować, że jesteśmy razem:)
 
 
 
 
czwartek, 05 marca 2009, kasia.bratkowska

Polecane wpisy

Komentarze
2009/03/05 16:19:15
Władza to i tak oleje. Nawet jeśli byłoby nas 10 tysięcy, to i tak na pielgrzymkę do Częstochowy chodzi WIELE TYSIĘCY RAZY WIĘCEJ. Dopóki liczba uczestników obu imprez nie znajdzie się w tym samym rzędzie wielkości, władza będzie srała na manify
-
2009/03/05 19:19:44
No wlasnie wlasnie:) dlatego nalezy przyjsc i zabrac wszystkich, ktorych sie da, a nie narezkac ze to i tak nic nie da. Spokojnie, dochrapiemy sie i tych dziesiatek tysiecy. Liczebnosc wzrosla w ciagu 10 manif o 2500%. To teraz pomnozmy te 4000 o kolejne 2500% - 20 manifa bedzie sobie liczyla 100 000!! ;-) wiec do roboty!
-
2009/03/06 16:34:56
do zobaczeniaaaaaaa!
-
2009/03/06 21:45:36
Skąd się ma brać "świeża krew";), jeśli każdy będzie marudził, że nie przyjdzie, bo jest za mało osób. Przyjdź z przyjaciółką, mamą, bratem, przyjacielem. Może ów przyjaciel też kogoś wyciągnie. I tak "świeża krew" polepszy statystyki;)