Jesteśmy feministkami. Znamy się od wielu, wielu lat. Nasz wspólny blog to miejsce wolnościowej propagandy. Będziemy tu spiskować, skrzykiwać ludzi, truć jadem i dźgać ironią. Przybywajcie.
Blog > Komentarze do wpisu
List do premiera Donalda Tuska
W związku z Pana wypowiedzią na temat wprowadzenia przymusowej kastracji chemicznej dla pedofilów i natychmiastowego znalezienia na ten cel finansów, pragniemy jednak zwrócić Panu Premierowi uwagę, że mimo tego, iż pewnie jest to niezwykle skuteczny „piarowski” zabieg, to nie przyczyni się on w żadnym stopniu do zmniejszenia skali przemocy wobec kobiet i dziewcząt w Polsce. Ponadto robienie sobie „piaru” populistycznymi hasłami, kosztem ofiar gwałtów, uważamy za mocno niestosowne i niegodne premiera europejskiego kraju. Domagamy się, by Pan Premier z taką samą stanowczością, z jaką wypowiedział się na temat kastracji, sprzeciwił się przemocy wobec kobiet i dziewcząt i w trybie pilnym znalazł środki na przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet i dziewcząt - napisała fundacja Feminoteka w liście do premiera Donalda Tuska. Pod listem podpisało się także 15 organizacji z całej Polski.
Pełna treść listu:

Szanowny Panie Premierze,

Jako przedstawicielki organizacji pozarządowej zajmującej się m.in. przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet i dziewcząt i stykającej się z ich dramatami na co dzień, podobnie jak Pan byłyśmy poruszone informacją o tragedii Alicji, która od 14. roku życia była gwałcona przez swojego ojca, a także podobnymi wcześniejszymi doniesieniami mediów, które miały miejsce w tym roku.

W związku z Pana wypowiedzią na temat wprowadzenia przymusowej kastracji chemicznej dla pedofilów i natychmiastowego znalezienia na ten cel finansów, pragniemy jednak zwrócić Panu Premierowi uwagę, że mimo tego, iż pewnie jest to niezwykle skuteczny „piarowski” zabieg, to nie przyczyni się on w żadnym stopniu do zmniejszenia skali przemocy wobec kobiet i dziewcząt w Polsce. Ponadto robienie sobie „piaru” populistycznymi hasłami, kosztem ofiar gwałtów, uważamy za mocno niestosowne i niegodne premiera europejskiego kraju.

Co roku w Polsce ofiarą bicia, molestowania i gwałtów ze strony członków rodziny pada 800.000 kobiet, a w wyniku nieporozumień rodzinnych ponad 100 kobiet ginie z rąk męża, partnera lub innego członka rodziny.

Choć w Polsce obowiązuje ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, to z praktyczną realizacją jej przepisów jest o wiele gorzej, o czym świadczą przypadki przemocy domowej, raporty różnych organizacji pozarządowych, a także częstokroć brak rzeczywistej i skutecznej reakcji władz publicznych oraz pomocy dla ofiar przemocy.

Jak pisze Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Polska od pewnego czasu podejmuje aktywne działania na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Funkcjonuje m.in. coroczny Krajowy Program Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, istnieje „Niebieska Linia”, a także szczególne regulacje (również na poziomie instrukcji dla policjantów) w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Ze względu jednak na skalę problemu takie działania są niewystarczające. Uznaje się, że obecne uregulowania ustawowe są zbyt „miękkie”, wskazują raczej kierunek postępowania, a nie przewidują konkretnych rozwiązań czy sposobów zapobiegania przemocy (np. w zakresie ochrony ofiar przemocy poprzez wprowadzenie zakazu zbliżania się sprawcy czy nakazu opuszczenia przez niego mieszkania). Kampanie informacyjne wciąż nie przebiły się do ogólnej świadomości społecznej. Interwencje podejmowane przez policję są często mało skuteczne. Wynika to zarówno z bierności policji, jak również z braku skutecznych instrumentów.

W przypadku problemu głęboko uwarunkowanego społecznie nie wystarczają zwyczajne instrumenty służące do jego likwidacji, ale wskazana jest szczególna staranność i konsekwencja w jego zwalczaniu. Tego, niestety, wciąż nie widać.

Jak wynika z „Raportu z monitoringu sytuacji ofiar zgwałcenia w postępowaniu przygotowawczym”, przeprowadzonego w 2006 roku przez Beatę Zadumińską w ramach programu strażniczego Fundacji Batorego, mimo szczegółowych wytycznych w obszarze pracy z ofiarami zgwałceń wprowadzonych w 2001 r. – na poziomie praktycznym nie działają w tym zakresie nawet podstawowe standardy. Pomiędzy resortem sprawiedliwości a placówkami powołanymi do zabezpieczenia najważniejszych z punktu widzenia skutecznego ścigania sprawców dowodów nie istnieje żadna planowa i usystematyzowana współpraca. Zaledwie 1/3 faktycznie zgwałconych kobiet zgłasza ten fakt na policji czy prokuraturze, m.in. dlatego że nie ma jasnych procedur postępowania w przypadku gwałtów.

Domagamy się, by Pan Premier z taką samą stanowczością, z jaką wypowiedział się na temat kastracji, sprzeciwił się przemocy wobec kobiet i dziewcząt i w trybie pilnym znalazł środki na:

1) wprowadzenie pakietów dla ofiar gwałtów zaproponowane jeszcze w 2005 roku przez Towarzystwo Rozwoju Rodziny;
2) zrefundowanie obdukcji dla ofiar przemocy, które w tej chwili - i o ile osoba nie jest dowieziona przez policję - kosztują ok. 60 zł (dla wielu kobiet tego typu rozwiązanie stanowi poważny problem);
3) wprowadzenie do szkół obowiązkowych zajęć edukacyjnych z zakresu profilaktyki przemocy, w tym przemocy seksualnej;
5) organizowanie społecznych kampanii świadomościowych uwrażliwiających na problem przemocy w rodzinie wobec kobiet;
6) szkolenia dla służb społecznych, urzędników administracji rządowej i samorządu terytorialnego, funkcjonariuszy policji, pracowników prokuratury, sądów, opieki społecznej itd., uwrażliwiające na problematykę przemocy w rodzinie wobec kobiet, a nie wyłącznie dzieci i młodzieży;
7) objęcie sprawców przemocy obowiązkiem uczestniczenia w terapii dla sprawców przemocy (wzorem amerykańskich rozwiązań);
8) stworzenie banku dobrych praktyk, w którym połączone zostałyby doświadczenia wszystkich powiatów, gmin i województw;
9) opracowanie informatora, aktualizowanego co roku, dla osób doświadczających przemocy, zawierającego adresy ośrodków interwencji kryzysowej, specjalistycznych ośrodków dla ofiar przemocy, telefony do specjalistów itd., który trafiłby do wszystkich służb zajmujących się problemem przemocy. Informator powinien być dostępny we wszystkich ośrodkach gminnych i powiatowych w każdym województwie;
10) przeciwdziałanie przemocy, w tym na realizację celów statutowych organizacji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy, a także na poszczególne projekty, których celem jest przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet, w tym przemocy wobec kobiet w rodzinie;

a także, by Pan Premier radykalnie przyspieszył prace nad:

1) nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, tak by faktycznie była instrumentem chroniącym ofiary, a nie sprawców, i gwarantującym ofiarom przemocy bezpieczeństwo i realną pomoc, m.in. poprzez uniemożliwienie sprawcy przemocy mieszkania pod jednym dachem z jego ofiarą;
2) lepszą koordynacją działań służb i instytucji zajmujących się zwalczaniem przemocy w rodzinie wobec kobiet;
3) przeprowadzaniem konsultacji z organizacjami pozarządowymi i uwzględnianiem ich opinii na temat metod przeciwdziałania przemocy w rodzinie wobec kobiet.

Liczymy na szybką reakcję w tej sprawie ze strony Pana Premiera oraz informację o tym, jakie działania zostały już podjęte, by faktycznie przeciwdziałać przemocy wobec kobiet i dziewcząt.

Pod listem podpisały się także:
1. Fundacja MaMa, Warszawa, Julia Kubisa
2. Stowarzyszenie „Same o Sobie”, Warszawa, Katarzyna Bratkowska
3. Stowarzyszenie Ekspedycja w Głąb Kultury, Zabrze, Ewa Stoecker
4. Międzywydziałowe Koło Naukowego "Gender" UMK, Katarzyna Hejna
5. Stowarzyszenie OPTA, Warszawa, Marta Lewandowska
6. Zieloni 2004, Warszawa, Agnieszka Grzybek, współprzewodnicząca
7. Grupa Inicjatyw Genderowych, Gliwice, Małgorzata Tkacz-Janik
8. Fundacja Przestrzenie Dialogu, Gdańsk, Beata Maciejewska
9. Stowarzyszenie Aktywne Kobiety, Sosnowiec, Halina Sobańska
10. Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Warszawa, Wanda Nowicka
11. Stowarzyszenie Kobiet KONSOLA, Poznań, Aleksandra Sołtysiak-Witkowska
12. KZ WZZ "Sierpień 80", Tesco Polska, przewodnicząca Elżbieta Fornalczyk
13. Fundacja Przestrzeń Kobiet, Kraków, Natalia Sarata
14. Porozumienie Kobiet 8 Marca, Warszawa
15. Koalicja KARAT, Warszawa, Kinga Lohman

Do wiadomości:
P. Zbigniew Ćwiąkalski, Minister Sprawiedliwości
P. Ewa Kopacz, Ministerstwo Zdrowia
P. Elżbieta Radziszewska, Pełnomocnik ds. Równego Traktowania
oraz media

poniedziałek, 15 września 2008, stopfanatykom
Komentarze
2008/09/18 15:51:23
Lepiej jest podjąć złe ale skuteczne działania aniżeli dywagować o tym że kolejny gwałiciel i tak kogoś zgwałci. Utopijne wizje są bardzo fajne, są dobrymi sloganami PR-owskimi lub po polsku, dobrze tworzącymi wizerunek osoby wypowiadającej te treści, jednak: zamiast mówić że ileś tam gwałicieli zgwałciło tyle a tyle i to jest złe lepiej jest powiedzieć że tylu a tylu złapano, tylu a tylu poddano leczeniu i/lub kastracji chemicznej, o tyle a tyle się zmniejszy statystyka i o tyle a tyle procent będzie lepiej ergo bezpieczniej.
-
2008/10/12 01:10:52
Może to śmieszne, co napiszę, ale powinno się ich całkowicie wykastrować i zrobić eunuchów. Przymusowo zapisać do chórów, niech śpiewają zwyrole tak jak w filmie "Farinelli ostatni kastrat". Podobno ta chemiczna kastracja wcale nie jest taka skuteczna...
-
2008/10/19 03:05:12
Ia! Ia! Duluth fhtagn!
-
2008/10/19 03:26:42
Przemoc w rodzinie wobec mężczyzn istnieje i jest niemarginalna. Pisząc o przemocy domowej tak, jakby dotykała wyłącznie kobiety, prezentujecie nieprawdziwy obraz rzeczywistości. Naciskając na władzę, by kierowała się w swoich decyzjach tym nieprawdziwym obrazem, krzywdzicie tysiące ludzi. Wasze postępowanie jest moralnie odrażającym grupowym egoizmem i świat zaczyna już to dostrzegać. Parę dni temu sąd apelacyjny w Kalofirnii uznał, że ośrodki pomocowe odmawiające usług mężczyznom poszkodowanym w wyniku przemocy domowej łamią konstytucję. Mam nadzieję, że wywoła to efekt kuli śniegowej, a forsowane przez was seksistowskie, bigoteryjne ujęcie kwestii przemocy domowej zostanie ostatecznie i trwale zdyskredytowane i porzucone na całym świecie.
-
2008/10/22 10:45:47
Zgadzam się. Istnieje przemoc wobec mężczyzn, znam taki przypadek. Tak samo jak istnieje przemoc wobec ludzi starych i dzieci. A ja obserwuję znacznie częściej przemoc matek wobec synów, niż ojców wobec córek, przynajmniej w pierwszych latach życia dziecka.
Co do Tuska, jestem za kastracją. Może to i PR, nie znam się, ale wydaje mi się, że na mężczyzn gwałcących innych ludzi perspektywa utraty męskości, możliwości odbywania stosunków to godziwa kara. I czyż nie jest słuszne, że po takiej kastracji uratowano by przed skrzywdzeniem innego człowieka?
A jak tzw. społeczeństwo ma postrzegać feministki, skoro nie czuje, aby występowały we wspólnym interesie? List zawiera słuszne postulaty, ale po co ta natychmiastowa reakcja na "nie" propozycji Tuska? Ta poetyka krzyku? Uważam, że dyplomacją osiągnie się więcej. A jeśli do tej pory nie osiągnięto, to może pora się zastanowić nad dyplomatkami?
-
2013/02/04 12:54:28
Ja do listu dołączyłby jeszcze postulat o coraz wyższych podatkach i utrudnieniach urzędowych. Przykładowo ostatnio próbowałem jak prawy obywatel rozliczyć się z podatku ale bez pomocy ze strony specjalistów od program do pit nie udałoby mi się. Nie dość że podatki są coraz wyższe, to jeszcze formularze i druki coraz bardziej niezrozumiałe...
-
2013/08/19 11:35:03
Pomoc osobom doświadczającym przemocy w rodzinie.
www.psychologiczny.com.pl