Jesteśmy feministkami. Znamy się od wielu, wielu lat. Nasz wspólny blog to miejsce wolnościowej propagandy. Będziemy tu spiskować, skrzykiwać ludzi, truć jadem i dźgać ironią. Przybywajcie.
Blog > Komentarze do wpisu
Wanda Nowicka nagrodzona
Wanda Nowicka – polska działaczka ruchów kobiecych i praw człowieka, przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny - otrzymała od nowojorskiego Uniwersytetu New School prestiżową Nagrodę Uniwersytetu na Wygnaniu(University-In-Exile Award). Nagroda Uniwersytetu na Wygnaniu została ustanowiona w celu uhonorowania osób instytucji wspierających rozwój demokracji i praw człowieka.
Nowicka otrzymała nagrodę w uznaniu jej zasług w działalności na rzecz kobiet, w szczególności na rzecz praw reprodukcyjnych, w tym prawa do legalnej aborcji, zarówno w kraju jak i na forum międzynarodowym. Jest m.in. współzałożycielką regionalnej sieci organizacji kobiecych ASTRA, która działa na rzecz praw reprodukcyjnych kobiet w Europie Wschodniej i Centralnej.

Podczas ceremonii Rektor Uniwersytetu Bob Kerrey w laudacji wygłoszonej na temat Wandy Nowickiej powiedział m.in.:

"Jako feministka i obrończyni praw człowieka od lat odważnie i spektakularnie walczysz o przywrócenie kobietom kontroli nad ich życiem w jednym z ostatnich krajów, które pozbawiły kobiet wolności w zakresie praw reprodukcyjnych.

Po zwycięstwie Solidarności w 1989 r. w Europie Wschodniej i Centralnej pojawiły się nowe możliwości i wolności, jednak kobiet nie uwzględniono w koncepcji nowego, pełnoprawnego obywatelstwa. W nowopowstałych demokracjach kobiety stopniowo traciły prawo do aborcji, zabezpieczenia socjalne, zatrudnienie i dostęp do życia publicznego. (…) Najbardziej szokujący był powrót do tradycyjnych wartości; kościoły i transformacja gospodarcza próbowały – zarówno w planie symbolicznym jak i w praktyce – utrzymać kobiety w roli kapłanek domowego ogniska. W tym trudnych warunkach twoje starania o prawa kobiet i wartości demokratyczne są wyjątkowe. (…) Stale słychać twój niestrudzony głos o sprawiedliwość, kwestionujący granice między tym, co prywatne i co publiczne i domagający się wsparcia zarówno dla praw seksualnych kobiet, jak i ich praw obywatelskich.

W swojej długiej tradycji New School nagradzała osoby walczące z represyjnymi rządami o sprawiedliwość, w tym wielu dysydentów z Polski. Jesteśmy dumni z uhonorowania ciebie za twoją działalność w kraju jak i na świecie. Przyznanie ci Nagrody Uniwersytetu na Wygnaniu za twoje oddanie sprawie wolności kobiet, prawom człowieka, prawom seksualnym i reprodukcyjnym oraz wartościom demokratycznym jest zaszczytem dla New School."

Podczas ceremonii zostały również wręczone doktoraty Honoris Causa, które otrzymali Vito Acconci, Zygmunt Baumann, Elizabeth LeCompte i Henry Mintzberg.

W przeszłości Nagrodę Uniwersytetu na Wygnaniu otrzymali m.in. Adam Michnik (1986), Shirin Ebadi (2007) – laureatka pokojowej nagrody Nobla z 2003 r.

New School, od 1933 r. znana jest jako Uniwersytet na Wygnaniu z uwagi na stworzenie schronienia naukowcom z Europy uciekającym przed reżimem faszystowskim. New School uratowała w ten sposób 170 naukowców i ich rodzin. W New School wykładali m.in. Bertrand Russell, Hannah Arendt, Erich Fromm, Jacques Derrida. Obecnie w New School nauczają m.in. Ann Snitow i Elżbieta Matynia.

piątek, 16 maja 2008, stopfanatykom

Polecane wpisy

Komentarze
2008/05/17 18:21:10
CZY MODERATORKA MOGLABY WRESZCIE ZABLOKOWAC MARTE XP?ZASMIECA TE STRONE JUZ OD KILKU MIESIECY.
-
2008/05/17 23:39:25
Popieram Critique. Na blogu zaczyna się robić śmietnik, a wycinanie każdego komentarza to niepotrzebna praca
-
anialek_s
2008/05/18 15:54:24
Gratulacje dla Pani Wandy:)
-
2008/05/18 22:27:51
martaxp zablokowana. pozdrawiam
-
2008/05/19 09:15:19
Wreszcie!
-
2008/05/20 12:48:20
A jak wam sie ten artykul podoba?

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,5204249.html?as=1&ias=2&startsz=x
-
2008/05/21 14:23:18
Dobrze, że została zablokowana. Od razu inna jakoś w czytaniu komentarzy.
-
2008/05/21 14:27:41
chyba zablokowanY. MartaXP to facet.
-
2008/05/21 17:42:01
(Screw Marta XP, jak to mawiają nasze siostry zza dużej sadzawki)


WIELKIE brawa dla pani Wandy Nowickiej!!!
-
2008/05/22 09:56:36
Zastanawiam sie nad prawami czlowieka w zwiazku z tym tekstem:

"..Skrajne objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego dotyczą niewielkiego odsetka populacji, bo zaledwie 3-4% kobiet. Lekarze dostrzegają jednak uderzające podobieństwo objawów PMS do objawów tzw. epizodycznej utraty kontroli. Ta ostatnia prowadzić może do popełniania najstraszniejszych zbrodni pod wpływem, częstokroć chwilowego, zaburzenia świadomości własnych czynów i ich konsekwencji.

Pod wpływem skrajnej postaci PMS, dochodziło między innymi do rzucania nożem w stronę członków rodziny, podpalania domu a także comiesięcznych, regularnych prób uduszenia partnera. Badania potwierdziły także, że aż 47% kobiet przyjmowanych po raz pierwszy do szpitali psychiatrycznych to kobiety w fazie przedmiesiączkowej..."

calosc umieszczona jest na blogu oczlowiekuczylionas.blox.pl/2008/05/Kobieta-cyklicznie-niebezpieczna.html i juz to mnie dziwi. Link jest na pierwszej stronie portalu Gazety, tak jak tytuly ich arykulow prasowych, ale po kliknieciu trafiamy sie na blog prywatny gdzie znalezc mozna tylko ten artykul. Moze redaktor portalu napisal cos, co uznano za niepoprawne i ostatecznie opublikowano w taki sposob, zeby autorstwo Gazety bylo niejednoznaczne? To spiskowa teoria, ale innej nie widze.
Ale jest i drugi aspekt. Jak sie wchodzi na tego bloga, to na dole sa dwa linki. Pierwszy to pisze jakas pani z WB, ze jak dostala pod wplywem PMS kiedys szajby to ganiala z nozem swojego lubego i on zycie ratowal walac ja z piąchy i co robic droga redakcjo. Czyli banał. Drugi link to artykul o uzyciu PMS jako argumentu w sadzie. Sporo faktow i przykladow spraw w ktorych taka argumentacja oparta na PMS czemus sluzyla. No i tutaj ja sie juz troche pogubilem. Jest ten PMS czy go nie ma? Czyje prawa lamie powolywanie sie na cos takiego?
-
2008/05/22 23:18:13
o masz, następny podpuszczacz. Idź lekcje odrób, młody, bo cię ze szkoły wywalą.
-
2008/05/23 11:30:55
Juz mnie wywalili i teraz glupi jestem to chodze i podpuszczam tylko. No i przez to nie wiem. Jest ten PMS czy go nie ma? Bo z jednej strony na sprawach sadowych gdzie kobiety popelnialy agresywne przestepstwa mowia, ze PMS jest i tym sie one bronia. Ale z drugiej strony jak jest mowa o tym czy kobiecy osad jest obiektywny zawsze w rownym stopniu, co przelozenie ma miec chocby na to, ze pani mialaby byc sedzia, to PMS nie ma. Czyli jak sedzina sadzi pania co pchnela pana nozem w okresie przedmenstruacyjnym i sama jest w tym okresie tez to sie ten efekt wzmacnia, czy oslabia czy w koncu jak? Tylko bym uprzejmie prosil o blyskotliwe wyjasnienie i juz ide na hip hopa.
-
2008/05/23 14:19:40
Mal, mi się wydaje, że Marta wróciła pod nowym nickiem. Kolejny prowokator. Chociaż może to nie Marta, bo nie ma nienawiści wobec lewicy i Żydów.
-
2008/05/26 11:05:41
na martę jakos mi nie wygląda. Ale to nie znaczy, że mu się nienawiść do Żydów zaraz nie wykluje ;)
młody - tu nie biblioteka darmowa, nikt Cie tu uczył nie będzie. Chcesz się coś dowiedzieć o biologii, to jednak wracaj na lekcje. Albo do biblioteki jazda.
-
2008/06/01 19:35:41
gratuluje pani, pani Wando - a przy okazji - tnij.org/kobiety_gorsze_od_panow
-
karolpoziorski
2008/06/03 11:07:14
Nie sądzicie Państwo (Panie?), że słowo reprodukcja ubliża kobiecie? Zupełnie jakby sprowadzić dziecko do pączka na drzewie albo ameby, a rolę matki do przechowalni płodu. Zatem nagroda za walkę o prawa do reprodukcji też wydaje mi się obraźliwa i dziwię się, że Panie to tolerujecie.

Druga sprawa. Wyjątkowo dziwnie wygląda umieszczanie aborcji w kontekście reprodukcji. Przecież, jeśli następuje aborcja, to nie ma reprodukcji. Nie sądzicie Panie, że takie zestawienia nie ma sensu?
-
2008/06/03 18:38:42
o matko, następny... Cały naród ogłupiał? Pestycydy jakieś?

"Nie sądzicie Państwo (Panowie), że słowo reprodukcja ubliża mężczyźnie? Zupełnie jakby sprowadzić dziecko do pączka na drzewie albo ameby, a rolę ojca do przechowalni płodu. Zatem nagroda za walkę o prawa do reprodukcji też wydaje mi się obraźliwa i dziwię się, że Panowie to tolerujecie.

Druga sprawa. Wyjątkowo dziwnie wygląda umieszczanie aborcji w kontekście reprodukcji. Przecież, jeśli następuje aborcja, to nie ma reprodukcji. Nie sądzicie Panowie, że takie zestawienie nie ma sensu?"


Nie wiem, jak Panowie, ale ja nie sądzę, żeby ignorancja dobrze zastępowała rozum oraz serce.
-
karolpoziorski
2008/06/03 19:19:28
@MAL111

Wybacz, ale nie zrozumiałem do czego pijesz. Słowo "reprodukcja" w omawianym kontekście ubliża i mężczyznom, i kobietom. Komentowany wpis dotyczył kobiety, Wandy Nowickiej, stąd zwracałem się raczej do kobiet. Nie za bardzo zrozumiałem sens Twojego komentarza, który zamienił po prostu mężczyznę na kobietę.
-
2008/06/04 10:49:22
Jakim słowem proponujesz zastąpić "reprodukcję" - "niepokalane poczęcie"? Czy należy spalić podręcznikii do biologii i pokrewnych nauk czy wystarczy je przeredagować?
-
karolpoziorski
2008/06/04 11:39:31
@KOBIETAWKRYZYSIE

Dosyć zaczepny ton, przecież nikogo tutaj chyba nie obraziłem, wprost przeciwnie. Zwróciłem tylko uwagę, że wpis na blogu feministycznym degraduje rolę kobiety i mężczyzny do reproduktorów. Czy Twoja reakcja pasuje do słynnej tolerancji feministek?

Nie, nie zamierzam palić żadnych książek i również nie wiem skąd pomysł, żebym zamierzał to robić. Nie znasz mnie, a od razu walisz z grubej rury.

Podręczników biologii nie trzeba zmieniać, bo sam proces reprodukcji raczej się ostatnio nie zmienił , więc i wiedzy w tym zakresie nie trzeba uaktualniać. Ale wychowanie to nie tylko reprodukcja, a i w związku mężczyzny i kobiety też nie chodzi wyłącznie o powielanie DNA. Jeśli więc pani Nowicka dostaje nagrodę za działalność na tak szerokim polu - pomijam tutaj gdybanie słuszną czy nie - to ja na jej miejscu bym się obraził, że wszystko zostało sprowadzone wyłącznie do reprodukcji.
-
2008/06/04 12:29:45
przyznam, ze mnie tez slowo reprodukcja doprowadza do szalu, ale nie dlatego, ze kogokolwiek do czegokolwiek sprowadza :), tylko dlatego, ze jest nieestetyczna i glupawa kalka z anielskiego. niestety moje apele, zeby uzywac okreslenia prokreacja pozostaly bez podpowiedzi :(.

bystremu koledze, ktory inteligentnie zauwazyl, ze jak jest aborcja nie ma prokreacji odpowiadam, ze owszem, jest prokreacja, tyle ze wtedy, kiedy sie ja zaplanowalo, a nie wtedy, kiedy sie przytrafila w kompletnie nieodpowiednim momencie. pozdrawiam i upraszam o przeniesienie sie na jakis inny blog, bo my tutaj mamy powyzej uszu rozmaitych ignorantow, i z tej usznej powyzszosci stajemy sie niegrzeczne. adje
-
karolpoziorski
2008/06/04 15:46:41
@KNOW

Mówienie w kontekście prokreacji o tym, że ciąża "się przydarza" świadczy o niedojrzałości, moim zdaniem. Kwestie życia, śmierci zresztą też (to znowu w kontekście aborcji), nie przydarzają się tak po prostu.

A prokreacja to bardzo fajne słowo, lecz i tak nie chciałbym sprowadzać związku między mężczyzną i kobietą wyłącznie do tego fajnego słowa.

Tak na marginesie: czy nazywasz ignorantami wszystkich, którzy nie zgadzają się z Tobą, którzy mają inne zdanie? A co ze słynną feministyczną tolerancją?
-
2008/06/05 00:57:00
Nie, no najlepiej zamiast mówić o reprodukcji, mówmy o łączeniu się miłości rodziców, z której powstaje fasolka. Zamiast mówić o kobiecie w ciązy, mówmy o stanie błogosławionym, zamiast mówić, skąd się biorą dzieci, mówmy o bocianie, a zamiast zarodka i płodu mówmy i piszmy li tylko o aniołkach.Od tego jest biologiczne i naukowe słownictwo, żeby określać pewne zjawiska.
-
2008/06/05 06:02:47
Bloginie milcza. Nie dziwie sie. Chociaz dzieje sie a dzieje.

Np. czy nalezy bic - wzorem wybitnego etyka prof. Holowki dzieci wygiete w "histerycznym luku". Bo on bil syna, ktory byl w onym luku. A co sadzicie o stanie emocjonalnym matki, ktora na drodze sadowej odbiera corce jej dziecko, chociaz setki tysiecy innych niedojrzalych matek w Polsce nie ma problemow z utrzymaniem przy sobie dziecka? Samo sadownictwo nie wymaga wszak komentarzy. Jakie panstwo, taki i i wymiar niesprawiedliwosci. Mile kobitki, nie dajcie sie prowokowac, psy szczekaja .....
", jak powiedziala mi moja nauczycielka od biologii, kiedy usilowalam ja przeprosic.
-
karolpoziorski
2008/06/05 09:08:18
@SASZENKA2

Jeśli mowa o sprawach biologicznych, to owszem, trzeba się trzymać terminologii naukowej. Ale jak zrozumiałem panią Wandę Nowicką ceni się na tym blogu za szerszą działalność, stąd też moje zdziwienie, że Panie nie oburzają się, kiedy cała ta działalność zostaje sprowadzona do spraw wyłącznie "technicznych".

Natomiast widzisz, z jakiegoś powodu mówimy "mężczyzna" i "kobieta" a nie "samiec" i "samica", chociaż z naukowego punktu widzenia byłoby równie poprawnie, a nawet celniej. Homoseksualiści też nie chcą być nazywani homoseksualistami i wymyślili słówko "gej", które zresztą w biologii nie ma żadnego uzasadnienia.

I nie rozumiem, , Saszenko2, dlaczego popadasz w skrajności z bocianami i fasolkami.
-
2008/06/05 10:46:13
Skąd wiesz, że jestem feministką? Może jestem biologiem i chcę zauważyć, że terminy naukowe nie mogą nikogo obrażać, bo w przeciwnym razie grozi nam paranoja!
-
karolpoziorski
2008/06/05 11:51:13
@Kobietawkryzysie

Wyraziłem opinię, że nagroda za działalność w obszarze reprodukcji brzmi obraźliwie. I tyle. Skoro Paniom to nie przeszkadza, to w porządku.

A tak przy okazji, skoro już jesteśmy przy terminologii naukowej. Czy w takim razie fundację Centrum Kobiet nie trzeba by zmienić na Centrum Samic, a na przykład Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny na Federację na rzecz Samic i Reprodukcji?
-
2008/06/05 23:47:39
Pozdrawiam, dziewczyny i chłopaki.

Pewnie ktoś już zajął się sprawą rozpowszechniania tej petycji. Ale na wypadek, gdyby pozostała niezauważona, wklejam:


wyborcza.pl/1,76842,5281210,Kobieta_na_prezydenta_Unii_.html

Link do petycji jest pod artykułem.

Rozpropagujmy dobrze tę petycję! Inicjatywa jest słuszna,a podpisów dotąd tylko 2300 (z całej Europy!) (Myślę, że dopiero zaczęły zbierać:)


Rozpropagujmy tez skutecznie tegoroczną Paradę Równości. Bo liczy się bynajmniej nie ilość jadących platform, lecz jednakowoż ilość uczestników.

Niech to ktoś powie organizatorom (jeśli oczywiście sami nie wpadli:) że potrzebna jest akcja mobilizująca.

Weźmy się do tego metodycznie w porę!

Mniej ludzi niż w poprzednim roku to w przypadku Parady Równości - poważna porażka.
-
2008/06/06 02:59:06
Nie wiem, kto to wymyśla i skąd się bierze przekonanie, że geje obrażają się o homoseksualistów, nie znam żadnego geja, który by się o to obrażał, już nawet kumpla o to pytałam, ale on o niczym nie wiem. Skąd czerpiesz tę wiedzę? Z jakiegoś artykułu, publikacji, czy postu innej osoby, która też pisze takie rzeczy?
-
2008/06/07 14:08:57
Witam,

od rana na forum Gazeta.pl burza pod artykułem o tym, że zgwałcona 14-latka szykanowana przez księży i fundamentalistów katolickich nie może zgodnie z polskim prawem usunąć ciąży: wyborcza.pl/1,76842,5288282,Odmowili_aborcji_zgwalconej_14_latce.html

Dziewczynka już niedługo przekroczy dozwolony zabiegowo 12-tygodniowy termin ciąży, pro-liferzy grają na czas by uniemożliwić jej wyegzekwowanie prawa. Dziewczynce pomaga Wanda Nowicka i Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

W związku z tym, że dokonanie legalnej aborcji w Polsce może być w ciągu tych 2 tygodni nie do wyegzekwowania, proponuję by Federacja przeprowadziła błyskawiczną zbiórkę pieniędzy na zabieg za granicą (chętnie wpłacę na ten cel) i domagała się potem zwrotu kwoty z NFZ oraz by wytoczono procesów każdemu szpitalowi, który złamał prawo odmawiając aborcji, nękającym dziewczynkę fundamentalistom katolickim, oraz policji, która przesłuchiwała dziewczynkę w ich obecności (!).

Poza tym trzeba stworzyć jakiś list, petycję, skierowaną do władz pod którą będą mogli podpisać się internauci. Chętnie się pod nią podpiszę i przekażę dalej znajomym i przyjaciołom. To skandal, by zmuszać do rodzenia dziecko i to wbrew i tak już restrykcyjnemu prawu!

Pro-liferzy już zacierają ręce - powstają katofundamentalistyczne fantazje na temat faktów, których pro-lajferski autor powołując się na jakieś rzekome no i oczywiście anonimowe źródła (jakie to wygodne) twierdzi, że wcale nie było gwałtu, 14-latka chce urodzić, a jej matka i Wanda Nowicka uwzięły się na wnuka, którego chcą "wykosić". Uruchomili nawet swoje centrum telefoniczne w tej sprawie. Nie można im pozwolić zakłamać rzeczywistości i zmusić dziewczynki do ciąży! Nie mogą wygrać kolejnej bitwy! Co zrobią następnym razem? Przykują kobietę do kaloryfera by w imię swoich dogmatów uniemożliwić jej zgodne z prawem stanowienie o swoim ciele?
maciejgnyszka.blogspot.com/2008/06/7-vi-2008-sobota-egazeta.html

Podsumowując - apeluję do Federacji o podjęcie błyskawicznej akcji finansowej, by pomóc dziewczynce wyegzekwować jej prawo do stanowienia o swoim ciele oraz o podjęcie kroków prawnych wobec łamiących prawo i napisanie petycji do władz.
-
2008/06/07 17:14:28
nie musialo dojsc do gwaltu, juz samo uprawianie seksu z osoba ponizej 14 roku zycia jest czynem zabronionym, a ciaza w wyniku takiego czynu moze byc usunieta. wyjazd za granice nie jest mozliwy, bo dziewczynka jest w pogotowiu opiekunczym, poniewaz te hmdolone hieny usiluja ograniczyc jej matce wladze rodzicielska.
-
2008/06/07 17:27:42
Rzeczywiście. Ale przecież matce zgwałconej dziewczynki nie odebrano jeszcze praw rodzicielskich, a ona wyraziła zgodę na przerwanie ciąży. Prawo nie działa wstecz, więc dziewczynka ma prawo przerwać ciążę choćby i farmakologicznie.
-
2008/06/08 00:37:01
Do czego te hieny religijne doprowadza to dziecko?? Gdzie panstwo, wladze, rzecznik praw dziecka, rzecznik praw czlowieka? premir Tusk, prezydent K?
-
2008/06/09 13:04:44
siostro,
niestety to nie takie proste. Sąd wydał postanowienie o umieszczeniu dziewczynki w pogotowiu DO CZASU rozstrzygniecia o tym, czy jej matce odebrac prawa czy nie. Wszystko jest zgodne z literą prawa, ofiara pod kluczem, orzeczenie bedzie korzystne dla matki, ale za późno. Jasne? tak się to robi w państwie wyznaniowym, które udaje, że jest w Europie.

Co do zrzutki, to na razie nie mozna dziecka wydostać z pogotowia, więc wyjazd nie wchodzi w grę, po terminie zrzutka podpadnie pod nakłanianie do aborcji i będzie nielegalna. Tak się to robi w państwie wyznaniowym...

Nawiasem, żeby nie było wątpliwości, Federa robi co może.
-
karolpoziorski
2008/06/09 19:30:36
@Ostra_siostra

Jeżeli się okaże, że dziecko tej czternastolatki jest płci żeńskiej, to czy będziesz również apelowała, aby ta mała kobietka również miała prawo do "stanowienia o swoim ciele"?

No bo w końcu to też kobieta, więc trzeba jej pozwolić zdecydować co z tym swoim ciałem zrobi (na przykład wykorzysta na okładkę Playboya).
-
karolpoziorski
2008/06/09 20:50:24
I jeszcze pewien link do poczytania w sprawie rzekomo zgwałconej czternastolatki - zanim zaczniecie się Panie oburzać.

www.tvn24.pl/-1,1553055,wiadomosc.html
-
2008/06/09 23:05:03
1. "mała kobietka"? jak rozumiem Ty jesteś małym facecikiem
2. kobieta ma prawo stanowić o swoim ciele. koniec. kropka.
3. następnym razem gdy spróbujesz skomentować sprawę zadbaj o choćby pozory logiki (skąd Ci się wziął Playboy?)
-
karolpoziorski
2008/06/09 23:30:38
@Ostra_siostra

"Mała kobietka" odnosiło się do nienarodzonego dziecka, a nie do 14-latki, która została nieoczekiwanie matką. Zwracam uwagę, że to dziecko w brzuchu też podpada pod postulat "stanowienia o swoim ciele". A ewentualny zabieg tegoż prawa by dziecko pozbawił.

Logiki brakuje tym, którzy popierają aborcję, bo przyznają prawo matce, a odmawiają go dziecku.

"Playboy" pojawił się w kontekście "stanowienia o swoim ciele" - bo na przykład ta nienarodzona może chciałaby kiedyś stanowić o własnym ciele w ten sposób, żeby to ciało pokazać na okładce wspomnianego magazynu. A zabieg tak zwanej aborcji odebrałby małej tą możliwość - znaczy możliwość "stanowienia o własnym ciele". Ale co Ci będę tłumaczył, to z Playboyem miało być żartem, ale widać u Cieie z poczuciem humoru też kiepsko...
-
2008/06/09 23:42:02
Jedynym dzieckiem w tej sprawie jest ciężarna w wyniku czynu zabronionego 14-latka, co czyni Twój komentarz bezprzedmiotowym.
-
2008/06/09 23:42:51
chyba nie kobietka, tylko galaretka karolutrollu, czy jakcitam. dziecie w brzuchu nie ma prawa o sobie stanowic z przyczyn obiektywnych, bo nie ma systemu nerwowego spadaj
-
karolpoziorski
2008/06/10 12:00:27
Aaa, czyli układ nerwowy stanowi o byciu człowiekiem. Aha. Znaczy ssaki, gady, płazy i ptaki też są ludźmi, bo mają system nerwowy. Ciekawa koncepcja.

A przy okazji: czy osoba pod wpływem alkoholu, z "wyłączonym" systemem nerwowym (m. in. nie reaguje na bodźce zewnętrzne), też nie jest człowiekiem? Czy zabójstwo albo gwałt na osobie zamroczonej na skutek choroby filipińskiej podpadałoby w takim razie pod kodeks karny?
-
2008/06/10 12:41:12
Mal, a dlaczego ta zbiórka miałaby być nielegalna? Jeżeli wyjedzie się za granicę dokonać aborcji, to chyba nie jest to przestępstwo? Czyżby chodziło o to, że osoby, które dają kasę, skłaniają do aborcji i dlatego one mogłyby zostać pociągnięte do odpowiedzialności?
Karolu coś tam, pijany człowiek ma układ nerwowy i czuje, ograniczenie, bo ograniczenie, ale może kierować swoim postępowaniem, a przede wszystkim może żyć poza organizmem matki. Nimfa ma także układ nerwowy, ale nie znaczy, że jest człowiekiem, ale też czuje, natomiast 10-tygodniowy płód nic nie czuje i nie jest zdolny do samodzielnego życia.
-
karolpoziorski
2008/06/10 13:22:21
@Saszenka2

Istnieją różne opinie co do tego, czy płód coś czuje, czy nie. Oczywiście feministki powołują się na swoją wersję rezultatów badań, a przedstawiciele Kościoła na swoją. Co jednak nie zmienia faktu, że rozbieżności naukowe istnieją. W takiej sytuacji uważam, że niesamowitym ryzykiem jest podawanie jakieś granicy od kiedy to niby płód jest człowiekiem. Moim zresztą zdaniem płód stanowi pewną fazę życia, tak samo jak okres niemowlęcy, dzieciństwo, wiek dojrzały itd.

Poza tym na przykład człowiek chory też "nie jest zdolny do samodzielnego życia" i niekiedy przy życiu trzyma go aparatura medyczna (np. rozrusznik serca) albo chemia (np. insulina w przypadku cukrzyków). Zatem znowu byłbym ostrożny z decydowaniem kto jest człowiekiem, a kto nie.
-
2008/06/10 13:42:38
Chyba najlepszym sposobem jest odwolanie sie do tego co na ten temat moze myslec Bog. On wie. A co mysli mozemy wnioskowac na podstawie tego co robi z tworzacymi sie organizmami w cialach kobiet ktore zalozyly spirale. W ciele kobiety ze spirala tworzacy sie organizm nie ma zadnej szansy przezycia. Proces jego powstawania rozpoczyna sie, natomiast jest on z gory skazany na niepowodzenie. Jesli wierzyc bedziemy w reinkarnacje, mozemy przyjac, ze to co wpada w taka pulapke to sa ludzie ktorzy skutkiek zlych uczynkow z poprzedniego zycia wpakowali sie w kanal bo mieli pecha. Jesli jednak nie wierzymy w reinkarnacje a jednoczesnie przyjmujemy, ze ta swiadomosc jest jakos od razu umieszczona w takim organizmie, powinnismy przyjac, ze do tego organizmu wyslal ja tam Bog, ktory ja poprzednio jakos z siebie lub z czegos innego "wygenerowal". Skoro tak, to zarazem godzi sie on na jej smierc wysylajac ja do brzucha w ktorym ona nie ma zadnej szansy przezycia. Skoro to robi, oznacza to, ze jej przezycie nie ma dla Boga zadnego znaczenia. Bog wie co robi panie Podziorski. Wiecej zaufania.
-
karolpoziorski
2008/06/10 14:20:43
@Młody.Legwan

Och, pachnie teologią, ale zacznijmy od logiki, którą zdaje się lubisz. Napisałeś: a co [Bóg] myśli możemy wnioskować na podstawie tego co robi. Widzisz, ja na przykład uważam, że ślęczenie przed telewizorem niszczy wzrok, a jednak oglądam mecze na Mistrzostwach Europy, czyli postępuję wbrew temu, co myślę. Gdybyś zatem sądził o tym co myślę, na podstawie tego co robię, to mógłbyś źle osądzić.

Ale powyższe akurat nie ma w tym przypadku znaczenia, to tylko dygresja i drobny żart. Darujmy też sobie reinkarnację. Z Twoich słów wynika pogląd na świat, który absolutnie nie uwzględnia wolnej woli człowieka. Organizm dziecka w ciele kobiety, która założyła spiralę, nie bierze się sam z siebie, tylko na skutek działań kobiety i mężczyzny - działań świadomych. Nie mieszaj więc od razu Boga w rodzenie dzieci, albo raczej nie obarczaj Go odpowiedzialnością. On, owszem, ustanowił pewne prawa biologiczne, fizyczne, ale to człowiek te prawa egzekwuje i za nie ponosi odpowiedzialność.

Napisałeś dalej: Skoro to robi [chodzi o dziecko w ciele kobiety ze spiralą], oznacza to, że jej przeżycie nie ma dla Boga żadnego znaczenia.. I wiesz co, tutaj akurat się zgadzam z drugą częścią zacytowanego zdania. Faktycznie, dla Boga nie ma znaczenia jak długo człowiek żyje, tylko jak żyje.

PS. Zdawało mi się, że jesteśmy na Ty)
-
2008/06/10 16:08:27
Skorzystaj z książki do biologii, tam masz napisane wszystko o powstawaniu układu nerwowego, tego nie wymyśliły feministki, to wiedza naukowa. A Kościół może sobie wymyślać, co chce, bo w Kościele wszystko zależy od wiary, to jest wiara, a nie nauka. A chory człowiek, człowiek po wypadku, to bez wątpienia człowiek, w przeciwieństwie do paru komórek, w których można widzieć człowieka lub tylko te komórki.
PS Ja też wolałabym, żeby ludzie się zabezpieczali i nie byłoby takiego problemu, ale edukacji seksualnej wciaż nie ma, a Kościół w antykoncepcji wciąż upatruje dzieła szatana. Może gdyby zaczął promować antykoncepcję, to dokonywane aborcje stanowiłyby naprawdę margines.
-
karolpoziorski
2008/06/10 17:18:08
@Saszenka2

Przecież nie kwestionuję biologii, więc nie wtłaczaj mnie w wizerunek jakiegoś troglodyty. Zwróciłem tylko uwagę, że jeśli kryterium człowieczeństwa miałby być układ nerwowy, to za ludzi trzeba by uważać również inne stworzenia - sama chyba przyznasz, że to absurd.

Poza tym Twoja wypowiedź świadczy o tym, że kwestię człowieczeństwa traktujesz uznaniowo, skoro dziecka niezdolnego do samodzielnego życia nie uważasz za człowieka, zaś chorego również niezdolnego do samodzielnego życia już tak. Czyli Twoje kryterium pozostaje cokolwiek nieścisłe. A w tak ważnej kwestii wypadałoby nie popełnić błędu, o co bardzo łatwo przy tak niejasnym kryterium.

Jeśli natomiast chodzi o liczbę komórek, to bądź uprzejma podać graniczną liczbę komórek, od której traktujesz dziecko w brzuchu matki za człowieka.

Napisałaś jeszcze Ja też wolałabym, żeby ludzie się zabezpieczali. Słowo też nie odnosi się chyba do mnie, bo ja akurat jestem przeciwnikiem środków antykoncepcyjnych.
-
2008/06/10 18:57:03
bosz, w ktorej ty karolutrollu jestes klasie? ze o logice nie masz baldego pojecia, jest raczej ewidentne, ale to sa absolutne podstawy. naprawde nie slyszales o warunkach koniecznych, niewystarczajacych? posiadanie ukladu nerwowego jest wlasnie warunkiem koniecznym, lecz niewystarczajacym, zeby kogos uznac za czlowieka.

nie zadawaj sobie prosze trudu, zeby mi odpowiadac, szkoda mi czasu na czytanie cie.
-
2008/06/10 20:43:12
No jak zwykle dyskurs zszedl na teorie o bogu i zarodku, ktoremu sie nie udalo zagniezdzic, ale zagniezdzi sie w drugim zyciu. Co za brednie. Wciaganie tu boga, ze on jeden wie co i jak jest co najmniej nietaktem wzgledem tych co zyja na tym swiecie, sa przyzwoici, ale nie interesuje ich co mysli mityczny pan o imieniu Bog. A co w sprawie problemu zasadniczego - prawie kobiet do decydowania o swoim zyciu? Dlaczego panstwo za oszalalym w swojej manii przesladowczej kosciolem katolickim ubezwlasnowolnil kobiety? Kosciol niech sie bawi w to, , ale nie panstwo. Gdyby byly sady 24-godzinne z prawdziwego zdarzenia to nie czekano by na zebranie sie regul;arnego sadu, w takich wypadkach decyzje wydaje sie natychmiast. Chociazby taka, ze proboszcz i inkwizytorki maja zakaz zblizac sie nie na odleglosc 100m, ale wielu kilometrow do matki i corki. Nie wyobrazam sobie podobnej sytuacji w kraju, gdzie mieszkam. Nie mowie o tym, czy podobna sytuacja zaistnialaby, ale o tym, ze sa na nia natychmiastowe rozwiazania, nieupolitycznione, nie wydane ze strachu przed kk.
-
2008/06/11 00:28:48
Karolu, to jeszcze gorzej, bo to dzięki takiemu jak Ty podejściu dochodzi do aborcji, bo faceta ciśnie gumka i jej nie założy. A myślałeś o chorobach, którymi możesz zarazić lub zostać zarażony?
-
karolpoziorski
2008/06/11 08:59:23
@KNOW

Z Twojego wcześniejszego wpisu zrozumiałem, że traktujesz posiadanie układu nerwowego jako warunek konieczny i wystarczający. No dobra, trochę sie nabijałem. W każdym razie nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś rozwinęła swój poprzedni wpis o konkretną definicję człowieka ze wszystkimi wymaganymi warunkami koniecznymi i wystarczającymi.



@Saszenka2

Ależ myślę o chorobach, myślę i to jak. Dlatego nie traktuję związku mężczyzny i kobiety jako sposobu na zapewnienie sobie przyjemności, mimo iż seks jest bardzo fajnym elementem mojego małżeństwa. Tylko najwyraźniej ustawiam priorytety w innym porządku niż Ty. Nie akceptuję stwierdzenia "chcę iść do łóżka, więc teraz pomyślę jak się zabezpieczyć". Odwrotnie - seks jest dopiero na samym końcu na liście priorytetów. Najpierw zaufana osoba, potem udany z nią związek, a seks dopiero później, jako część tego związku. Gdybym myślał inaczej, to mogłabyś mnie oskarżyć (i miałabyś wtedy słuszność) o podmiotowe traktowanie kobiet i sprowadzenie ich do roli erotycznych zabawek. A tak nie musimy się z żoną martwić o choroby przenoszone droga płciową.
-
2008/06/11 14:45:17
rozwinęła swój poprzedni wpis o konkretną definicję człowieka ze wszystkimi wymaganymi warunkami koniecznymi i wystarczającymi

chyba kompletnie zglupiales. nikt nie jest w stanie podac kompletu takich warunkow, dla kazdego definicja czlowieka jest nieco inna. nauka moze zaproponowac kilka warunkow, kilka innych mozna ustalic na podstawie powszechnego konsensusu, ale te dwie grupy nie wyczerpia calosci. w efekcie kazda i kazdy musi sam/a doprecyzowac te warunki w zgodzie z wlasnymi przekonaniami, ktore sa rownoprawne. a rola panstwa jest zagwarantowac, zeby kazda obywatelka i obywatel mogl/a wyciagac ze swoich przekonan praktyczne konsekwencje, czyli na przyklad prolajferki dostana wsparcie rodzac dzieci z gwaltu, albo niezdolne do zycia poza ich organizmem, a obywatelki, ktore chca przerwac ciaze beda mogly bezpiecznie i legalnie ja przerwac. i tak nic nie zrozumiales, ale moze ktos poza toba tez czyta :)
-
karolpoziorski
2008/06/11 21:21:06
@know

Czy ja Cię czymś uraziłem czy też Twój sposób dyskusji jest normalny na tym blogu? No ale mniejsza z tym.

W kwestii definicji człowieka piszesz "kazdy musi sam/a doprecyzowac te warunk". Wiesz, że takie rozumowanie prowadzi prostą drogą do anarchi i kompletnego chaosu? Powiedzmy, że bandzior precyzuje sobie, że cżłowiekiem nie jest nikt, kto mu się sprzeciwia. No i wtedy mógłby bez oporów zabijać kogo tylko przyjdzie mu ochota.
-
2008/06/11 22:42:59
przeciez napisalam, ze istnieje szereg elementow definicji, ktore maja zrodlo naukowe i szereg elementow, ktore maja zrodlo w powszechnym konsensusie, i te elementy wykluczaja poddawanie w watpliwosc ludzkosci ludzi, ktorzy sie nie zgadzaja z twoim hipotetycznym, ale juz pozwalaja na poddawanie w watpliwosc, a nawet calkowite zanegowanie czlowieczenstwa zarodka.

zreszta nawet kosciol katolicki nie posuwa sie do twierdzenia, ze zarodek jest czlowiekiem - twierdzi, ze jest to cos zywego i cos ludzkiego, i na tej podstawie sprzeciwia sie aborcji.

na tym koncze dyskusje z toba, bo mam lepsze rzeczy do roboty, niz dostarczanie polglowkom satysfakcji, ze moga porozmawiac z kims madra, jak rowny z rowna. gud baj.

aha, pi.es. moj styl dyskusji z toba nie wynika z jakieks mojej cechy, ani z cechy tego forum, a jedynie z faktu, ze jestes trollem i gamoniem :). pozdrawiam, know
-
karolpoziorski
2008/06/12 13:05:43
@Know

Czy określeniami w rodzaju półgłówka i gamonia obrażasz każdego, kto ma inne zdanie niż Ty? A co na to administrator bloga?

Kościół katolicki przynajmniej nie ma problemu z określeniem w jakich granicach chce chronić życie - w odróżnieniu od Ciebie. Kręcisz tylko z konsensusami, warunkami wystarczającymi lub nie i nie potrafisz wyartykułować jasno i wyraźnie o co Ci chodzi.

Jedyne, co da się bez problemu zrozumieć z Twoich wpisów, to fakt, iż nie tolerujesz osób, które się z Tobą nie zgadzają - to akurat wyartykułowałaś nadzwyczaj dobitnie.

PS. Dzięki, za poprawienie humoru. Dawno nie dyskutowałem z osobą, która określa samą siebie jako mądra.
-
2008/06/12 23:11:13
Masz rację Karolu. Kościół jest zdecydowany chronic życie embrionu od poczęcia do urodzenia. Natomiast o życie człowieka urodzonego troszczy się niewiele, a zycie kobiety nie ma dla niego żadnej wartości i chętnie składa swojemu Bogu ofiary z życia kobiet i dzieci płci żeńskiej.
-
karolpoziorski
2008/06/13 13:18:48
@Wdakra

Masz rację, Wdakro. Ja też widzę w mojej parafii ołtarz spływający co niedzielę krwią płci żeńskiej. A także kości i czaszki dzieci i kobiet płci żeńskiej (czy jakoś tak...) przy schodach do prezbiterium. Wczoraj nawet widziałem proboszcza ostrzącego złoty sierp - wspominał coś nawet o najbliższej pełni księżyca.
-
2008/06/15 13:23:51
Twój sarkazm nie zmienia faktu, że Kościół jest współodpowiedzialny za kalectwo i śmierć wielu tysięcy kobiet spowodowanych antyaborcyjną propagandą, antyaborcyjnym prawem uchwalanym pod presją Kościoła i antyaborcyjną histerią blokującą wykonywanie aborcji dopuszczanych przez prawo.
-
2008/06/18 08:56:02
Pan Podziorski pisze:
Darujmy też sobie reinkarnację.

no i ilez w tym zadufania :) A niby dlaczego przepraszam mamy darowac?
Na swiecie mamy 6,5 miliarda ludzi. W reinkarnacje wierzy miliard hinduistow, 300 milionow buddystow i niepoliczalna masa niestandardowo religijnych ludzi glownie z kregu kultury lacinskiej plus pare tysiecy wyznawcow roznych egzotycznych ezoteryk. Razem to bedzie spokojnie poltora miliarda osob. W reinkarnacje wierzy zatem 23% ludzkosci. Przez grzecznosc nie wliczam tych, ktorzy sa sklonni wierzyc w reinkarnacje na zasadzie fuzzy logic mimo tego, ze oficjalnie wliczeni sa do katolikow i uczestnicza w niektorych ceremoniach mimo tego, ze zyja sobie na kocia lape na przyklad. A takich ludzi tez jest sporo. Pozostanmy jednak przy tych 23% ludzkosci ktora wierzy w reinkarnacje.
Katolikow jest na swiecie zarejestrowanych przez rocznik papieski jest miliard sto czterdziesci milionow. Czyli okolo 17% populacji. Oznacza to wiec, ze wiecej ludzi wierzy na swiecie w reinkarnacje, niz jest katolikow. Moze zatem darujmy sobie raczej katolickie przekonania na temat zarodka i skupmy sie na reinkarnacji? Co o tym sadzisz?

Z Twoich słów wynika pogląd na świat, który absolutnie nie uwzględnia wolnej woli człowieka. Organizm dziecka w ciele kobiety, która założyła spiralę, nie bierze się sam z siebie, tylko na skutek działań kobiety i mężczyzny - działań świadomych.

no i co z tego? Bog widzi z gory kobiete nie? Widzi, ze ma spirale zalozona, nie? Widzi, ze w organizmie ze spirala nie ma prawa nic sie zagniezdzic nie? Wysyla "duszyczke" prosto w kibel? Wysyla. No wiec skazuje ja na smierc prawda?
Oczywiscie kobieta ma w tym swoj udzial, bo te spirale zalozyla, to jasne. Ale spojrz na nastepstwo czasu. Albo narysuj sobie os czasu. Na lewo masz punkt A - w ktorym kobieta zaklada spirale. Dalej na prawo masz punkt B - w ktorym Bog wysyla duszyczke. A jeszcze dalej na prawo masz punkt C w ktorym ta duszyczka ląduje prosto w kiblu. Polaczenie miedzy A i B nie jest polaczeniem koniecznym. Polaczenie miedzy B i C jest nastepstwem koniecznym i absolutnie jedynie mozliwym. Oznacza to, ze ten kto jest przyczyna B jest przyczyna C.
Jesli os liczbowa nie pomogla, uzyje analogii. Przypuscmy, ze mamy chomika i zrobilismy mu malutki tor z kawalka rynny. Jest nas dwoch. Teraz uwazaj - przez chwile bedziesz Panem Bogiem a ja bede pania ze spirala. No wiec ja stoje po jednej stronie rynny, ty po drugiej i widzimy sie nawzajem. Ty trzymasz w reku chomika. Ja wyciagam z torby wielka zebata pulapke na szczury, naciagam ja i klade na koncu rynny. Widzisz to? Jasne, ze widzisz. Widzisz, i wiesz czym jest ta pulapka. Wiesz jak jest zrobiona, wiesz jak dziala, wiesz tak samo dobrze jak ja, ze jest stuprocentowo skuteczna. Widzisz tez rynne i wiesz, ze chomik idac nia do konca absolutnie i w sposob konieczny musi spotkac sie z tym urzadzeniem. No wiec jak nastawiam te pulapke, klade i patrze na ciebie. Teraz ty powolutku, patrzac mi w oczy wkladasz chomika do rynny i zamykasz wylot od swojej strony. Chomik biegnie, biegnie.. trzask! Nie ma chomika. Poltora miliarda ludzi wierzacych w reinkarnacje rozglada sie za nim z zainteresowaniem, podczas gdy ty patrzysz na mnie z potepieniem i mowisz te slowa "ty rozwiazla wstretna kobieto. Wlasnie zabilas chomika". Twoj Bog musialby byc kretynem totalnym. Sory.
-
2008/06/18 20:53:48
Z pomijaniem reinkarnacji chodziło mi o to, żeby zawęzić nieco dyskusję, bo za chwilę zaczniemy rozmawiać o wszystkim równocześnie. Poza tym w Polsce tych wierzących w reinkarnację jest mimo wszystko nieco mniej niż 23%.

Jeżeli chodzi o Boga i czas, to Twoje wyobrażenie o Bogu jest ubogie. Uważasz, że Bóg jest ograniczony przez czas? To wtedy na przykład przyjście Chrystusa-Zbawiciela nie miałoby sensu 2000 lat temu, tylko musiałby przyjść wcześniej, zaraz na początku świata, żeby zbawić wszyskich, nawet tych, co pomarli przed nim. Czas jest stworzony tylko dla ludzi, istot bądź co bądź tępych, takich, które potrafią sobie wyobrazić oś czasu i nic więcej.

Twoja analogia z chomikiem nie pasuje o tyle, że to ja (w Twojej analogii - Bóg) wpuszczam chomika do rynny i ja (Bóg) decyduję czy wejdzie czy nie. Tymczasem z ciążą jest inaczej. Człowiek,a nie Bóg decyduje - daruj określenie, ale sam wyskoczyłeś z tą analogią - czy wpuści plemnika do rynny czy nie.

Zresztą podobne pytania zadawano już dawno temu - dlaczego Bóg pozwala na przykład urodzić się ludziom w krajach, gdzie panuje głód i nędza. Widać, ma wtym jakiś plan. Ale przyczyną ciąży jest zawsze człowiek, który wykorzystuje prawa biologiczne / fizyczne jakie narzucił Bóg.
-
2008/06/19 11:17:34
Mnie sie zdaje panie Podziorski, ze dobrz eby bylo jednak dookreslic czego sie chce bronic. Czym wlasciwie jest to cos, czego bronia obroncy "zycia poczetego"? Skad to sie bierze? Dlaczego to jest zle ze to ginie i kto na tym traci? Stad moje pytanie o reinkarnacje. Kiedy sie w nia wierzy sprawa jest jasna. Czlowiek umiera, jakas jego swiadomosc przezywa pewien stan umierania, ta swiadomosc przechodzi w stan nieco podobny do psychozy, ma klopot z adaptacja i uciekajac przed trudnymi przezyciami wchodzi w nowy brzuszek. No i tam moze albo zostac przyjeta, albo natrafic na spirale, co powoduje przezycie w jakims tam stopniu urazowe, wejscie w kolejny stan posredni niby psychotyczny i kolejna probe odrodzenia w kolejnym brzuszku ktora bylaby udana lub nie. Jesli znow nie - przyjrzalbym sie temu blizej. Co tez ta swiadomosc robi nie tak,z e raz po raz tak kiepsko trafia? No i tu jest sprawa jasna - jesli ktos wierzacy w reinkarnacje jest przeciwnikiem aborcji to jest nim dlatego, ze jego zdaniem wejscie w nowy brzuszek i wypieprzenie sie na tym wywoluje w tej wedrujacej swiadomosci uraz psychiczny, ktory moze przeniesc sie na kolejne zycie i na przyklad taka swiadomosc w kolejnym brzyszku wytrzorzy cialo pokurczone, znieksztalcone, albo zaburzona umyslowosc na jakims glebokim poziomie niezdolna do nawiazania kontaktu, wytworzenia poczucia bezpieczenstwa, obsesyjna itd. Moze to nie jest naukowy argument, ale w swietle jasnych zalozen bazowych o wedrujacej swiadomosci jest to w miare spojna wizja.
A wizja katolikow? Swiadomosc bierze sie z niczego. Nie wiadomo czy Bog ja generuje, czy sama sie generuje. Nie ma zadnych doswiadczen, nie wiadomo jak przezywa i w dodatku z chwila natrafienia na spirale natychmiast znajduje sie u Boga ktory sie nieszczesna kruszynka zaopiekuje. Dalej nie ma juz ona zadnych klopotow. No wiec w czym problem? Komu to przeszkadza?
-
karolpoziorski
2008/06/19 16:29:56
@Młody.Legwan

Katolicy nie mają problemu z określeniem czego chcą bronić - życie. I jasno wytyczają granice: od poczęcia do naturalnej śmierci. Ba, chcą nawet chronić możliwość powstania życia, stąd zastosowanie środków antykoncepcyjnych poczytywane jest jako grzech.

Oczywiście, że katolicy, czy szerzej chrześcijanie, nie potrafią tak do końca określić, skąd się bierze życie. Ale tego nikt nie potrafi powiedzieć.

Nie potrafią też ci, którzy wierzą w reinkarnację, bo niby jak to się dzieje, że dusza przeskakuje z jednego ciała w inne? Poza tym reinkarnacja mnie osobiście nie przekonuje: żyjesz i męczysz się tylko po to, żeby potem dalej męczyć sie w innym ciele? Ładna mi perspektywa, nawet gdyby to było ciało szejka naftowego. Ale szejk naftowy też ma problemy, też może zapaść na jakąś chorobę, więc reinkarnacja nie musi tutaj stanowić żadnej nagrody.
-
2008/06/19 20:00:41
jak na kogos, kto pragnie chronic zycie, wpierniczacie zaskakujaco duzo kielbasy i kotletow schabowych.